środa, 28 listopada 2012
3.
Dzisiejszy dzień to dramat poszłam aż na jedną lekcje- godzinę wychowawczą- i się urwałam bo nie umiałam na żadną z trzech kartkówek.
Wszystko wydaje się być takie szare i smutne.
Poza tym lekko przeraziłam się gdy rano jadłam banana pod czujnym okiem mojej mamy i słyszałam głos że jestem chyba nienormalna że to jem i że mam natychmiast przestać przecież jestem taką grubą świnią, najgorszą ze wszystkich. Nie podoba mi się to, boje się tego. Boli mnie głowa i nie mogę się skoncentrować ciągle myślę o tym co zjem, jak tego uniknę, ile będę ćwiczyć. Planuje, planuje, planuje...
Wracając do rodzicielki. Zapytałam mnie czy mam zamiar zacząć uprawiać jakiś sport. Odpowiedziałam że tam: chodzę na basen, tennisa ziemnego, ćwiczę. Skąd jej troska? Zaniedbałam się i powinnam coś z tym zrobić. Bardzo chętnie mamusiu ale twoje sposoby już nie działają.
Odpowiadając na komentarze. Tak próbowałam diet. Odżywiałam się bardzo zdrowo. Schudłam-choć nie tyle ile chciałam. I miałam efekt jojo. Przed zdrową dietą warzyłam ok 55kg po diecie 52 a po zakończeniu po jakiś dwóch miesiącach od jej zakończenia- 60. A wcale nie wyglądało to tak że rzuciłam się na czekoladę, pizze czy przestałam ćwiczyć....
Jutro osiem lekcji... Fortepian, wokal... Jak to przetrwam, jeżeli nie potrafię racjonalnie myśleć, i czuje się tak zdołowana.
Trzymajcie się Aniołki :**
wtorek, 27 listopada 2012
2.
Dzisiejszego dnia raczej nie mogę zaliczyć do udanych... Oceny tragedia, samopoczucie tak samo... Fajnie tak sobie ponarzekać:P
A wracając do tematu. Zjadłam dzisiaj
- 2 małe jabłka (ok.80kcal)
- barszcz czerwony (ok.250kcal)
do tego oczywiście herbatka i dużo wody.
Poćwiczyłam sobie trochę w domu i na dwóch lekcjach wf-u.
Moje pytanie jest następujące: Co zrobić aby nie jeść obiadu gdy cała rodzina zasiada do stołu i nie ma jak dyskretnie iść do kuchni do kosza...
Dziękuje za cieplutkie komentarze. Trzymajcie się.
A wracając do tematu. Zjadłam dzisiaj
- 2 małe jabłka (ok.80kcal)
- barszcz czerwony (ok.250kcal)
do tego oczywiście herbatka i dużo wody.
Poćwiczyłam sobie trochę w domu i na dwóch lekcjach wf-u.
Moje pytanie jest następujące: Co zrobić aby nie jeść obiadu gdy cała rodzina zasiada do stołu i nie ma jak dyskretnie iść do kuchni do kosza...
Dziękuje za cieplutkie komentarze. Trzymajcie się.
poniedziałek, 26 listopada 2012
1. Poniedziałek-taki jak wszystkie choć inny tak bardzo
Poniedziałek. Czyż to nie najlepszy dzień na nowe początki? Zdecydowanie tak.
Ile razy można sobie mówić że to ostatni raz... gdy jemy czekoladę, pizze, przerywamy dietę?
Pewnie nieskończenie wiele...
Moje imię, nazwisko? Czy to ważne?
Ważnie są dla mnie kilogramy, które w moim przypadku nieustanie rosną,
Ważę.. ufff to będzie bolało- 60 kg przy wzroście 160.
Nigdy nie ważyłam tak dużo, czuje się ohydnie.
Tak więc muszę to zmienić, nie mam wyjścia.
Moja wymarzona waga teraz to 45kg. Ale jako realistka wiem że zanim ją osiągnę (o ile ją osiągnę) to minie sporo czasu. Tak więc na razie 55kg.
Jestem w pierwszej klasie liceum - nauki mam sporo a w domu jestem przeważnie ok 19- 20 tak więc będzie ciężko.
Mój dzisiejszy jadłospis to jakaś tragedia:
1)Owsianka na mleku (ok 2 garście) - nie jadam raczej śniadań w domu ale chciałam spróbować, nic to nie daje i tak jestem wiecznie głodna
2) 3-4 kawałki mandarynki
3) sałata z pomidorkami koktajlowymi i ogórkiem
4) MAKARON!!!! (Mama pilnowała- a ja jak spróbowałam to musiałam skończyć)
5) 3/4 banana!!!
I oczywiście woda, herbata zielona oraz czarna kawa
Dodaje z góry że wymiotowanie odpada... Po pierwsze nie umiem wymiotować kiedyś wsadzałam sobie palce, szczoteczkę, piłam wodę z solą ale nic mi to nie dało poza złym samopoczuciem. Także nie,
Do tego zaczęłam palić, nie jestem i nigdy nie byłam uzależniona ale to mi pomaga. Wiem że będę musiała z tym wkrótce skończyć ale na razie...
Na razie wykonałam tylko ćwiczenia na nogi z Mel B, mam zamiar zrobić jeszcze ćwiczenia na brzuch i na co tylko starczy mi czasu a tego nie mam niestety... Nauka wzywa.
***
Podsumowując jestem grubą świnią która nie ma silnej woli a wielkie marzenia...
Piszę bloga bo wam potrzebuje Rybki nie mam nikogo kto by zrozumiał ten "najbardziej pojebany" styl życia i sposób na piękne ciało. Chce być idealna jak każdy z nas... macie jakieś rady dla początkującej?
O wygląd bloga zadbam w weekend teraz was moje pomocy, wsparcia :)
***
Ile razy można sobie mówić że to ostatni raz... gdy jemy czekoladę, pizze, przerywamy dietę?
Pewnie nieskończenie wiele...
Moje imię, nazwisko? Czy to ważne?
Ważnie są dla mnie kilogramy, które w moim przypadku nieustanie rosną,
Ważę.. ufff to będzie bolało- 60 kg przy wzroście 160.
Nigdy nie ważyłam tak dużo, czuje się ohydnie.
Tak więc muszę to zmienić, nie mam wyjścia.
Moja wymarzona waga teraz to 45kg. Ale jako realistka wiem że zanim ją osiągnę (o ile ją osiągnę) to minie sporo czasu. Tak więc na razie 55kg.
Jestem w pierwszej klasie liceum - nauki mam sporo a w domu jestem przeważnie ok 19- 20 tak więc będzie ciężko.
Mój dzisiejszy jadłospis to jakaś tragedia:
1)Owsianka na mleku (ok 2 garście) - nie jadam raczej śniadań w domu ale chciałam spróbować, nic to nie daje i tak jestem wiecznie głodna
2) 3-4 kawałki mandarynki
3) sałata z pomidorkami koktajlowymi i ogórkiem
4) MAKARON!!!! (Mama pilnowała- a ja jak spróbowałam to musiałam skończyć)
5) 3/4 banana!!!
I oczywiście woda, herbata zielona oraz czarna kawa
Dodaje z góry że wymiotowanie odpada... Po pierwsze nie umiem wymiotować kiedyś wsadzałam sobie palce, szczoteczkę, piłam wodę z solą ale nic mi to nie dało poza złym samopoczuciem. Także nie,
Do tego zaczęłam palić, nie jestem i nigdy nie byłam uzależniona ale to mi pomaga. Wiem że będę musiała z tym wkrótce skończyć ale na razie...
Na razie wykonałam tylko ćwiczenia na nogi z Mel B, mam zamiar zrobić jeszcze ćwiczenia na brzuch i na co tylko starczy mi czasu a tego nie mam niestety... Nauka wzywa.
***
Podsumowując jestem grubą świnią która nie ma silnej woli a wielkie marzenia...
Piszę bloga bo wam potrzebuje Rybki nie mam nikogo kto by zrozumiał ten "najbardziej pojebany" styl życia i sposób na piękne ciało. Chce być idealna jak każdy z nas... macie jakieś rady dla początkującej?
O wygląd bloga zadbam w weekend teraz was moje pomocy, wsparcia :)
***
Subskrybuj:
Posty (Atom)








